Dziś przeczytałem artykuł o nowej Tesła Model 3.
Cóż, nowy samochód wygląda bardzo atrakcyjnie, również jak i go cena.
35000 USD w porównaniu do poprzedniej generacji (nie mniej od 90 000 USD) brzmi naprawdę fajnie!
Wewnątrz, samochód to przykład minimalizmu: kierownica, duży ekran, pedał gazu, pedał hamulca, wygodne fotele i to wszystko.
Niezwykłe mało detali.
W każdym razie to przyszłość.
Kierowanie klimatyzacją, bateria, szybkość - to wszystko znajdziecie na tym dużym ekranie (nawiasem mówiąc 15,4" i to bardzo niezły wynik ).
Przyspieszenie od zera do setki zajmuje troche więcej 5 sekund (5,1) a "maksymałka" to 209 km/g.
Ten wynik radchej charakteryzuje sport car z turbo silnikiem, ale nie budżetowy rodziny samochód, jak go pozycjonuje Tesła.
W listopadzie będzie rozpoczęte seryjne produkowanie tej modeli.
Producent obiecuje, 20 000 samochodów miesięcznie od grudnia.
Jeszce jedna ciekawostka, że oczekiwany zapas chodu, w bazowej wersji składa 354 km.
Nagadamy sobie, ile każdy z nas jeździ codziennie (biuro - dom)?
Tak, to nie więcej od 30-40 kilometrów.
A to oznacza, że bez dodatkowego naładowania, zmożecie jeździć około 10 dni. Wspaniałe!
Jeżeli macie dużą rodzinę, będziecie miłe zdżiwioni pojemnością bagażnika.
W Modeł 3 to 450 litrów.
Tej pojemności wystarczy nawet na jakiś zabawki dziecka (rower i inne).
Dobrze że żyjemy w czasy takich Wynalazków i możemy korzystać z wyników naukowego Postępu.