W tym roku latem dużo się udzielam.
Nakarmię i daję jedzenie ubogim w mojej okolicy.
Ludzie przychodzą do mojego kościoła i voluntariusza, tacy jak ja, wypełniają torby z jedzeniem i przynoszą je do samochodów ludowych.
Ludzie mogą przyjść tylko jeden raz na trzydzieści dni.
Większość ludzie nie wyglądają że są głodni ale są biedni.
Wczoraj się udzielałam w moim kościoła z moim chińskim kolegą.
Zazwyczaj udzielam się sama tylko z starych kobiet.
Była bardziej wesoła z moim kolegą, on jest pracowity i zabawny.
On jest jednym z moimi ulubionych kolegów.
Znam go od podstawówki.
Myszlę, że powinnismy się udalać razem więcej.