1. Pan ma rację. 2.
Ekzamin już wkrótce. Jak czas leci! 3.
Wybieram się do biblioteci. 4.
Czekamy na pana córek. 5.
Co ty zapisujesz? 6.
Bilety już jest? - Owszem. 7.
Nie widzę gdzie leży książka telefoniczna. 8.
Czy ona zawsze tak dużo gada? 9.
Mój mąż wstaja wcześnie, a córka późno.
Moje siostry nieszkają za miastem.
Chciamy spędzić u nich święta.
Ja z córkojAnkoj wybieram rzeczy.
"Gdzie jest moja torba?
Tam lezą naszi zakupy," - mówi Anka.
Odpowiedam do Anki: "Wszystko jest na miejsce.
Ale gdzie są bilety?" Wkładam nowe sknią.
Słyszę dzwonek.
To wraca z szkoły Mania.
Potem wołem swoich córek i mówię: "Już późno, dłaczego nie ubieracie się ?"