Jeśli piszę ten tekst, to dlatego, że nie miałem ochoty go napisać.
Niestety ludzie, nie daję pocałunki.
Scenografia jest mój dom w pobliżu Rygi na Łotwie, w ciszy, spokoju, z dala od hałasu, było
6h25 ranka, byłem obudził.
"Hej, obudź się!
Wstać z łóżka!" I był pęknięty, wycieńczony, zdziwiony, zaskoczony.
Było Birgitta, moja dziewczyna, moja żona, żyjemy razem.
"Nie chciałem zostawić cię nie powiedzieć" do widzenia!
"Ona mnie pocałować, a ona pieścić mnie.
"Dbaj o, opiekę Pilu i instrukcje są na pudełku lodówka, lodu,
Będę z powrotem w dwa tygodnie "
Śledzę Birgitta miarę, aż do jego taksówki, słońce zacznie budzić się również, widzę go,
Taxi odszedł, byłem sam z Pilu, mój królik.
"Ach, Pilu, zarówno my sami, Nie płacz".
Birgitta jest iść zobaczyć jego rodziców w Bratysławie, a jego matka jest chora, chora.
Było mi smutno, a także zażenowana, to Birgitta kto zrobić obiad, gotowanie, a codziennie herbata,
Ona miłość do gotowania, ona to spokojnie, to jego pasja.
Widzę dom ", co dirtyness, śmieci tutaj!"
Zaczynam odkładać, sprzątać dom, i odbywa się domem.
Później znalazłem papier kolorowy bilet rozerwanie,
Pamięć i uśmiech wrócił.
Pamiętam, zauważyłem adresy, e-maile z koleżankami podczas moich podróży .15 lat temu już.
Byłem szczęśliwy, że mnie zapytać "co stało się teraz?"
Byłem w kuchni, biorę na kawę, widziałem nazwy, pamięć wróci.
To był przyjemny, widziałem zdjęcia rozwinąć,, błysnęło.